niesamowite.
parę dźwięków puszcza się w którymś tam momencie swojego życia
i kiedy wraca się do nich po miesiącach - w sercu coś musuje i człowieka od czubka głowy po pięty wypełniają myśli, uczucia i obrazy z tamtych czasów.
czy to nie absurdalne, że wspomnienia o dobrych czasach o wiele częściej doprowadzają do łez, niż wspomnienia o tych złych ? [w. moers]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz