poniedziałek był wbrew pozorom koszmarny, mimo, że z jakichś tam powodów oczekiwany, minął szybko, trwał nie za długo, ale jestem tak zmęczona, że ledwo się nawet uśmiecham do lustra, dopiero ósma, a ja nie mam siły poczytać o pedofilu i jego lolicie
bez przecinka między mimo że. żeby tylko poniedziałki takie były.
OdpowiedzUsuń