dziś wieczorem włączę jakiś dobry dramat, popłaczę i pomyślę, że moje problemy to nic.
a potem wyłączę telewizor, cudze kłopoty znikną z pyknięciem czarnego ekranu - zniknie cudza samotność, cudza śmierć i cudze, nieprawdziwe życie - a ja zostanę z moimi sam na sam, nie licząc miliona chustek dookoła, w żywym, realnym świecie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz