w jakim stopniu znamy drugiego człowieka, a w jakim stopniu ulegamy naszym wyobrażeniom ?
w jakim stopniu inni ludzie są tacy, jakimi ich postrzegamy ?
w jakim stopniu są tacy wobec nas ?

a wreszcie, czy człowieka można poznać naprawdę ?

piątkowowieczorna rozkmina mode on (dyskusję uważam za otwartą)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz