to uczucie, kiedy po pół roku znajomości ktoś robi na tobie piorunujące wrażenie na ostatnim waszym spotkaniu w życiu; a ty nie jesteś w stanie powiedzieć niczego sensownego, bo powstrzymujesz się od rzygnięcia emocjami zachwytu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz